sobota, 4 maja 2013

Odcinek9

-bo ja ...-przyciągnąłem
-proszę wyduś to z siebie- spojrzała mi prosto w oczy
-nie wiem jak ci to wytłumaczyć,ja po prostu chcę cie chronić-wydusiłem jednym tchem
-dlaczego chcesz mnie chronić?
-przecież mówiłem już że jesteś moją przyjaciółką i nie mogłem patrzeć jak ten skurwiel cie napastuje
-dziękuje-dziewczyna powiedziała szepcąc, podeszła do mnie i przytuliła mnie ,odwzajemniłem uścisk i objąłem ją w tali ,po czym spojrzałem na nią w jej błękitne oczy otarłem z nich łzy dziewczyna nierówno oddychała i lekko wzdychała aby opanować płacz odgarnąłem jej włosy za ucho i zbliżyłem się do niego
-cii...już dobrze ze mną jesteś bezpieczna-szepnąłem,teraz wiem,chcę aby Miley poznała prawdziwego mnie i zrobię wszystko co w mojej mocy aby mi zaufała

(oczami Miley)
czułam się taka bezpieczna przy nim ,chce go bliżej poznać teraz to wiem jestem pewna swojej decyzji dam mu szansę z myśli wyciągnął mnie szatyn
-mam pomysł,może pojedziemy do mnie obejrzymy jakiś film ?-spytał
-um... pewnie tylko dziewczynom napiszę sms że będę z tobą ok-lekko się uśmiechnęłam, wyciągnęłam z torby telefon i wysłałam sms do Sel żeby się nie martwiła,Justin czekał przy swoim samochodzie szybko podbiegłam do auta wytykając język szatynowi ten z kolei zaśmiał się po chwili znajdowaliśmy się w środku samochodu i ruszyliśmy po 20 minutach byliśmy już na miejscu pod domem  Justina ,chłopak szybko wysiadł z samochodu i otworzył mi drzwi co z kolei było dziwne bo on zazwyczaj olewa takie sytuacje ,szeroko się uśmiechnęłam i szłam za szatynem znajdowałam się w ciemnym pokoju byłam trochę rozkojarzona bo nic nie widziałam zapaliłam małą lampkę i ruszyłam do kuchni gdzie właśnie był chłopak
-Miley weź sobie jakąś bluzkę i się przebierz-powiedział
-okej -uśmiechnęłam się
-a jeszcze jedno jaki film oglądamy?-spytał z cwanym wyrazem twarzy -albo nie ja sam wybiorę -wytknął język
-co... dlaczego ?ja też powinnam mieć prawo wyboru filmy-spojrzałam tak aby się zlitował ale nic to nie dało podszedł do mnie zaczął szeptać z tym zachrypniętym głosem
-cii... ja dzisiaj wybiorę a ty innym razem-spojrzałam na niego z wielką uwagą a on na to-co?
-nie nic-uśmiechnęłam się ,już po woli wychodziłam z kuchni ale nie mogłam się powstrzymać żeby mu tego nie powiedzieć,więc zbliżyłam się do niego palcem przejechałam po jego klatce piersiowej i zaczęłam przemawiać -Justinn.... to ty chcesz ze mną więcej filmów oglądać ?-spojrzałam mu w oczy on się lekko zaśmiał
-z tobą mogę wszystko robić,a na jutro mam niespodziankę-podniósł mnie i położył na kuchennej ladzie,to było takie słodkie ale ciekawiła mnie ta niespodzianka musiałam się trochę dopytać
-jaką niespodziankę?-spytałam
-a to niespodzianka-uniosłam się i zeszłam z lady udając obrażoną ruszyłam w stronę pokoju Justina ale chłopak dalej ciągnął rozmowę
-no Miley nie obrażaj się-widziałam jak stał i w ręku trzymał popcorn chciał mnie obrzucać nim ale szybko wbiegłam na górę i przebrałam się w luźną koszulkę szatyna i zeszłam na dół do salonu usiadłam sobie wygodnie i przyglądałam się Justinowi jak włącza film modliłam się aby to nie był horror boję się ich na maksa ale musiałam spytać
-jaki film wybrałeś ?
- sinister
-co to za film?
-nie znasz nie dawno był w kinach -uśmiechnął się
-ale czy to horror ?
-no i to cholernie dobry zobaczysz-puścił oczko,już się boję na samą myśl przechodzą mnie dreszcze
-spokojnie jesteś ze mną ja ciebie obronię-podszedł do mnie łapiąc delikatnie moją brodę i uniósł ją tak abym spojrzała mu w oczy
-okej mam ciebie przecież mi się nic nie stanie to tylko film-zaczęłam moją głupawkę zawsze tak mam ,jak mam oglądać horror
-nie bój się jak będziesz się bała to wiesz gdzie się przytulić -uśmiechnął się szerzej i położył się obok mnie , ja z pozycji siedzącej również się położyłam
-ty tylko to robisz abym się bała-zaczęłam mówić
-wcale nie, lubię horrory a przy okazji mogę ciebie poprzytulać - powiedział i po woli położył się koło mnie i zaczął się film, przez cały film wtulałam się w Justina z całej siły mu to nic nie przeszkadzało mówił że bardzo lubi się przytulać ale jak ja sama chce to nie ma nic przeciwko temu w końcu skończył się film
-dobra ja idę do mojego pokoju ,dobranoc-pocałował moje czoło,ale ja nie chciałam żeby mnie zostawił samą podbiegłam do niego i złapałam za rękę i spytałam się
-zostaniesz ze mną?-spojrzałam mu w oczy
-pewnie ale ty pójdziesz do mnie do pokoju-wziął mnie na ręce i zaniósł do swojej sypialni nawet się nie opierałam chyba mu o to chodziło mam na myśli chciał abym sama chciała z nim spać ,po chwili znajdowaliśmy się w jego sypialni położył mnie z jednej strony a z drugiej się położył spojrzałam na niego
-dziękuje za pomoc i za miły wieczór-uśmiechnęłam się do szatyna
-nie ma za co -uśmiechnął się -ale jutro będą o wiele lepsze wrażenia jak mówiłem mam niespodziankę-pocałował mnie w czoło
-yhym...-przeciągnęłam i wtuliłam się w tors szatyna był taki gorący głaskał mnie po głowie nawet nie wiem kiedy usnęłam

*****************
Rano obudziłam się, lekko przetarłam oczy i od razu zauważyłam że nie ma koło mnie szatyna nagle ktoś powoli otworzył drzwi i stanął w nich Justin od razu zauważyłam jak się uśmiecha
-wstałaś już
-taak- uśmiechnęłam się
-szkoda tak słodko spałaś- zaśmiał się po czym usiadł koło mnie
- a w ogóle która godzina ?-spytałam
-jest 10 a co ?
-no bo muszę iść do domu
-o nie tym razem to mi nie uciekniesz,mówiłem ci że dzisiaj jesteś do mojej dyspozycji -powiedział patrząc mi w oczy
-okej ale pojedziemy do mnie bo muszę się przebrać i odświeżyć rozumiesz
-spoko ale pierw zjemy śniadanie
chłopak wyciągnął mnie z łóżka po czym przerzucił na swoje ramie zaczęłam się śmiać jak nienormalna
-po co ty mnie niesiesz ?
-bo ty się tak wleczesz a dzisiaj mamy dużo do zrobienia
szatyn postawił mnie przy stole zajęłam swoje miejsce i zaczęliśmy wcinać,gdy skończyliśmy jeść śniadanie poszłam na górę przebrać się przemyłam twarz i zeszłam na dół gdzie czekał na mnie Justin wziął kluczyki od samochodu i wyszliśmy razem nie wiem czemu ale trzymaliśmy się za ręce jak para ale przecież nią nie byliśmy ale podobało mi się to weszliśmy do auta i ruszyliśmy po 15 minutach byliśmy na miejscu szatyn został w aucie a ja wyszłam z niego kierując się do domu ,weszłam do środka ale nikogo nie było mama była w pracy a ten gnojek na podwórku jak znam życie, poszłam do łazienki szybko weszłam pod prysznic aby się odświeżyć po czym ruszyłam w stronę pokoju przebrałam się w to i zbiegłam na dół zostawiłam kartę mamie że będę wieczorem i wyszłam z domu ,weszłam do samochodu gdzie czekał na mnie Justin,odwrócił się w moją stronę spojrzał na mnie od góry do dołu
-wow pięknie wyglądasz
-dziękuję -uśmiechnęłam się-to gdzie jedziemy?-spytałam
-am... to niespodzianka -spojrzał na mnie
-okej-uśmiechnęłam się przy czym spoglądając w lusterko,po jakiś 30 minutach byliśmy na miejscu, byłam w szoku było to przepiękne miejsce niesamowite widoki , wyszłam z samochodu obserwując te niesamowite miejsce i głośno mówiłam
-omg tu jest pięknie
-podoba ci się-powiedział uśmiechnięty szatyn a ja odwróciłam się w jego stronę i pokiwałam głową na znak że podoba mi się, chłopak objął mnie i pokazywał widoki 
-Justin dziękuje że mnie tu przywiozłeś-spojrzałam mu prosto w oczy
-nie ma za co dla ciebie wszystko-pocałował mnie w czoło,przez chwilę rozmyślałam o tym jaki Justin zrobił się w stosunku do mnie traktował mnie jak księżniczkę coś w tym stylu ale takiego jeszcze go nie znałam z myśli wyciągnął mnie szatyn
-to idziemy-powiedział
-gdzie ?-spytałam,chłopak nie odpowiedział tylko splótł nasze dłonie i prowadził nas,szliśmy aż nagle szatyn stanął a ja spojrzałam na niego i spostrzegłam na trawniku koc i koszyk
-co to jest?-spytałam
-a to druga niespodzianka-uśmiechnął się
-ale kiedy miałeś czas to przygotować ?
-a to już tajemnica-zaśmiał się,chłopak wziął mnie na ręce i położył na kocu , po czym zabrałam mu okulary i założyłam je,szatyn położył się koło mnie zbliżył się i delikatnie musnął moje usta ,spojrzałam na niego patrząc mu w oczy złapałam go za kark i przyciągnęłam do siebie całując go namiętnie 
czułam motylki w brzuchu nie umiem opisać tego w słowa on tak mnie pociągał w tamtym momencie jego pocałunek był taki podniecający muszę przyznać całuje świetnie
po chwili odsunęliśmy się parę milimetrów od siebie
-Miley a teraz co czujesz ?-spytał oblizując sobie wargę
-hymm... co teraz czuję-uśmiechnęłam się -na prawdę chcesz to wiedzieć ?
-tak bardzo mi na tym zależy
 -okej ,pociągasz mnie a jak jesteś tak blisko przechodzą mnie dreszcze-w tej chwili przygryzłam dolną wargę
-wow a wtedy u mnie nic nie poczułaś -udawał obrażonego
-bo kłamałam idioto chciałam się od ciebie odsunąć ale tak się nie da
-wiem tak samo miałem ale w końcu zdałem sobie sprawę że chcę cię chronić i być przy tobie
-czy ty teraz chcesz mi powiedzieć że..-nie dokończyłam bo mi przerwał
-chce być z tobą
-ale dlaczego chcesz być ze mną -byłam zaszokowana bo przecież Justin nie miał nigdy dziewczyny na stałe
-bo jesteś inna a dzięki tobie jestem szczęśliwszy wiem że teraz myślisz Justin nigdy nie miał dziewczyny na stały związek ale jak już mówiłem jesteś inna od innych i z tobą chcę być a ty czy byś chciała być z takim debilem jak ja?
-hmm niech się zastanowię,oczywiście że tak-uśmiechnęłam się i rzuciłam na chłopaka ten chwycił mnie za udo i przyrzucił sobie na plecy i zaczął nami kręcić  
-J-Justin przestań hahaha-śmiałam się zaczęłam klepać go po plecach żeby przestał ,chłopak w końcu przestał i położyliśmy się w tuleni w siebie
-to oficjalnie jesteś moją dziewczyną -zaczął
-taak-przejechałam palcem po jego policzku po czym dałam mu buziaka
-a co powiemy wszystkim ?-spytał
-noo właśnie nie wiem
-wymyślimy coś-uśmiechnął się przy czym całując mnie w czoło i obejmując,nagle się podniósł do pozycji siedzącej i wyciągnął z koszyka aparat i zaczął robić zdjęcia uśmiechnęłam się
-przestań mi robić zdjęcia
-ale muszę
-nie musisz-powiedziałam ale w końcu uległam pozwoliłam mu na robienie mi zdjęć
-kochanie zrób jakąś seksowną minkę
-okej,okej ale zaraz mi pokażesz -zrobiłam jak obiecałam 
-nooo seksownie-powiedział po czym wziął kciuk w górę
-pokaż
-no zobacz sobie-dał mi aparat i zobaczyłam zdjęcie wyglądało tak-fajne podoba mi się ,ale teraz ja zrobię ci zdjęcie-powiedziałam i wytknęłam mu język
-okej
-ale wstań -jak powiedziałam tak zrobił wzięłam do ręki aparat a Justin pozował -hahaha weź jakoś ustaw się tak aby seksownie zdjęcie wyglądało-zaśmiałam się
-okej tak może być?-spytał
-idealnie-odpowiedziałam na prawdę wyglądał seksownie aż zagryzłam dolną wargę
-myszko pokaż mi zdjęcie-powiedział
-czekaj misiek daj mi się ponapalać hahaha - wybuchłam śmiechem
-hee aż taki seksowny jestem ?
-no i to bardzo-powiedziałam z poważnym tonem -no to zobacz sobie-pokazałam mu zdjęcie wyglądało tak
-no podoba mi się-uśmiechnął się i pocałował mnie w policzek -okej to jedziemy
-okej-odpowiedziałam,zebraliśmy wszystkie rzeczy i ruszyliśmy w stronę samochodu trzymając się za ręce ,wsiedliśmy do auta i ruszyliśmy
-to teraz gdzie jedziemy-spytałam
-musisz co zobaczyć -powiedział w końcu dojechaliśmy byliśmy pod jego domem szybko wysiadł i kazał mi iść za nim to szłam i nie wierzyłam co zobaczyłam Justina z gitarą
-ty,ty grasz?-spytałam pokazując palcem 
-tak zaśpiewam ci moją piosenkę dla ciebie-usiadł przy fortepianie
i zaczął śpiewać piosenkę  była piękna taka od serca momentami chciało mi się płakać
-podoba ci się ?-spytał
-masz przepiękny głos co za talent musisz coś z tym zrobić a piosenka piękna,dziękuję kochanie-dałam mu buziaka -to ja też ci coś zagram ale nie zaśpiewam bo jeszcze nie mam do tego tekstu-uśmiechnęłam się
 -co? ty śpiewasz i grasz,nie wiedziałem moja dziewczyna ma upodobania jak ja hahah-zaśmiał się
-haha ale wiesz tylko się nie śmiej bo dawno nie grałam rzuciłam grę na pianinie jak tata odszedł od mamy
-okej rozumiem no to zagraj -pośpieszył mnie nie mógł się doczekać a więc zasiadłam na krzesełku po czym przejechałam palcami po klawiszach strasznie się denerwowałam ale raz kozie śmierć po tylu latach nie grania można mieć małą tremę  zagrałam mu to widziałam jak szatyn uważnie przygląda się    skończyłam grać a po moim policzku poleciała pojedyncza łza
-kochanie co się stało?-spytał przytulając mnie od tyłu
-J-Justin bo....

Sorki że taki koniec ale szybko pisałam następny dodam jak najszybciej ;)
Komentujcie !

8 komentarzy:

  1. czekam na następny bo ten super :)

    OdpowiedzUsuń
  2. chce następny <33

    OdpowiedzUsuń
  3. boskie w końcu są razem a pomysł boski *.*

    OdpowiedzUsuń
  4. Awwww sa razem:) boskie czekam na nn!! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. piękne a piosenka Be Alright pasuje do nich :) a w ogóle fajny pomysł z tym graniem podoba mi się czekam nn!!

    OdpowiedzUsuń
  6. boskiee<33 nastepny po proszę !!

    OdpowiedzUsuń
  7. Rozdział jest supeer . !! Pisz jak najszybciej kolejny, bo mnie wciągnęło ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetne! Masz talent. Zapraszam do siebie smilersbelibers.blogspot.com serdecznie zapraszam.

    OdpowiedzUsuń